Witajcie Elfiki i Duszki!

Już piątek więc dzisiaj dzień sportowy. Czas na gimnastykę. Gotowi? https://www.youtube.com/watch?v=m2WsGrvCx_w

Zmęczeni? To odpocznijcie chwilkę i nastawcie uszy. Wysłuchajcie teraz wiersza:

„Lato wreszcie!” Urszula Kozłowska

Już walizki w bagażniku, torba, plecak, pięć koszyków…

Czy na pewno wszystko mamy?! Bo za chwilę wyjeżdżamy!

Tata już przy kierownicy, denerwuje się i krzyczy.

Szkoda przecież każdej chwili! – Jedźmy w końcu, moi mili!

Lato, lato, lato wreszcie Nie będziemy siedzieć w mieście!

Wszyscy więc wsiadają prędko: Dziadek Władek z wielką wędką,

Babcia z kotem, pies nasz, Ciapek, Mama (niosąc stos kanapek),

Moja siostra z parasolką i braciszek z deskorolką,

potem ja z piłkami dwiema… lecz już dla mnie miejsca nie ma!

Lato, lato, lato wreszcie, Czy będziemy siedzieć w mieście?

Tata mówi: – Nie ma strachu, jeszcze miejsce jest na dachu.

Więc mi trochę zrzedła minka: – Ja na dachu? Ja… dziewczynka?

Tata tylko kręci głową: – Cóż za pomysł, daję słowo?!

Oj! Córeczko moja mała, coś ty sobie ubzdurała?

Lato, lato, lato wreszcie, Nie będziemy siedzieć w mieście!

Już na dachu stos bagaży, a ja uśmiech mam na twarzy.

Siedzę sobie obok mamy, no i wreszcie wyjeżdżamy!

Słońce nam wskazuje drogę – już doczekać się nie mogę!

Wiem, że w dali na nas czeka Las szumiący, łąka, rzeka…

Lato, lato, lato wreszcie, Nie będziemy siedzieć w mieście!

Spróbujcie odpowiedzieć teraz na pytania: o czym jest wiersz? Dokąd wyjeżdżają bohaterowie wiersza? Co ze sobą zabierają? Jakie macie plany na wakacje? Jak będziecie spędzać czas na wakacjach?

Kochane przedszkolaki dzisiaj jest dzień bez karty pracy! Mamy wyjątkowy piątek – wczoraj pożegnaliśmy się z Duszkami a dzisiaj z Elfami! Cieszymy się, że mogliśmy wspólnie bawić się i pracować. Życzymy Wam cudownych wakacji i samych sukcesów w szkole!

Wasze Ciocie!

P.S. https://www.youtube.com/watch?v=h9F2qfcnI4w